Archiwa kategorii: haft krzyżykowy

Choinka 2022 – 4

Oj na 2 godzinki przed końcem, ale się udało, miał być anioł 3d, ale się nie udało, więc jest zawieszka z inicjałem, w zabawie u Kasi – Choinka 2022. Nie obyło się bez wpadki za mało ucięłam kanwy i zamiast kuli jest literka z podestem, ale już musi być, ech tak to jest ja się na ostatnią chwilę dłubie 🙂

 

uff, ale mnie te oczy umordowały , ale teraz jestem w miarę zadowolona 😉

i banerek

Zdjęcia kiepskie jutro wrzucę takie za dnia.

Król Myszy

Oj tym razem na ostatnią chwilkę w zabawie u Kasi – Choinka 2022, tym razem rękawiczka Król Myszy. Haftowany na plastikowej kanwie, mulinami DMC, od spodu podkleiłam czerwonym filcem.

Może w kwietniu uda się zrobić ozdobę 3D 🙂

Pozdrawiam serdecznie, obiecuje w weekend zajrzeć do Was z komentarzami 🙂

Grinch dla Kasi

Aura na dworze iście świąteczna, śnieg pruszy od rana, więc mój haft idealnie pasuje, zawieszka Grincha w zabawie Choinka 2022 u Kasi. W zeszłym roku niestety nie udało się wziąć udziału w zabawie u Kasi, a gazetki kupione, wzorów pełno w zanadrzu, więc trzeba było się ogarnąć w tym roku. Haftowany na kanwie plastikowej, muliną DMC, podklejony zielonym filcem 🙂

Baner zabawy:

i bohater stycznia:

Wzorek darmowy ze strony Brooke s Books, w pdf-ie są dwa Grinche, więc chyba się domyślacie, że ten drugi również powstanie, ale nie w lutym, żeby nie zanudzać 🙂

Miłego weekendu dla Was.

Świątecznie

I znowu post zbiorowy, ciągle jestem w niedoczasie, tym razem będzie typowo świątecznie wszak już czas na to najwyższy.

Na livie z Ulką na Świrach Rękodzieła robiłyśmy bombki szydełkowe, bałwanka i ptaszorka

po livie dorobiłam jeszcze jednorożca wg wzoru Hobbi

powstała też karteczka pierwsza świąteczna:

na livie z Joasią powstał box na prezent gwiazdkowy.

i jeszcze wg tutorialu Justynki z bloga Wielkie małe pasje powstały świąteczne dekoracje dyńki:

Mało mnie tutaj i tak chwilowo będzie, troszkę kłopotów rodzinnych się zebrało, tata po 3 zawale i tak rządzę na dwa domy, chociaż chwilowo mam urlop, bo tata w sanatorium poszpitalnym.

Na koniec ja i moja mała słodkość LIli , druga stwierdziła, że nie chce mieć zdjęcia, no ale wiadomo 4 latka ma już swoje zdanie 😉

To tyle na dzisiaj, lecę nadrabiać komentarze u Was.