Torba i koszyczki

Było coś dla wnusi w poprzednim poście, to teraz coś dla babci, torba bucket bag. Świetna jest, pakowna i moja. Jak ktoś nabierze ochoty na jej zrobienie to tutaj jest tutorial na jej zrobienie, świetnie wytłumaczony, przez Asię, u której byłam na warsztatach i dzięki niej złapałam bakcyla szydełkowego.

tu chciałam wam pokazać, podszewkę z kieszonkami, którą przyszyłam do środeczka.

Na ostatnim zdjęciu króliczek wskoczył do torby. A jak już jesteśmy przy klimatach szydełkowych to ostatnie dwa koszyczki, które zrobiłam. Pierwszy kawa z mlekiem.

A drugi zrobiony na wspólnych warsztatach z Ulcią wczoraj. Czekolada brzoskwinia i karmel.

Kolejny post będzie papierkowy, bo w tym temacie też się sporo dzieje.

15 myśli nt. „Torba i koszyczki

  1. Promyk

    Czyżbyś wśród swoich przodków miała Midasa? Za co się nie weźmiesz, przemieniasz w złoto. Torba rewelacyjna, a koszyczki w kilku kolorach są szałowe.:)

    Komentarz
  2. Zaklęta Igiełka

    Kapitalna ta sakwa, bardzo sprytne to sznurowanie 🙂 Fajnie by wyglądała też jako plecak 🙂 Koszyczki obłędne, ogromnie mi się podobają 🙂 Pozdrawiam Violuś 🙂

    Komentarz
  3. Ewa

    Świetna torba, pomysłowa i praktyczna. Koszyczki też wyglądają uroczo a króliczek to prawdziwy słodziak.
    Cieplutko pozdrawiam:)

    Komentarz
  4. hubka38

    Violusia!!! jestes królowa sznurka!!!! Torebka rewelacja sama w sobie a jeszcze z ta podszewką? Bombowa! Buziaki!

    Komentarz
  5. Evipassjonatka

    Violu, super torba! koszyczki prześliczne! ja po swoim dzisiejszym muszę odpocząć, bo palce odpadają:)

    Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *