Archiwa kategorii: Moje tutoriale

Tutorial na kartkę

Kartka imieninowa z wykorzystaniem masy plastyczniej:

Do wykonania kartki potrzebne będzie:
– baza kartki 10x21cm
– dwa dowolne papiery scrapbookingowe
– klej, kostki dystansowe, taśma klejąca, klej na gorąco
– kokardka ze sznurka lnianego, kawałek tiulu
– stemple kwiatków i listków, listki wycięte wykrojnikiem
– masa plastyczna, foremki
– perełki: u mnie emaliowane w płynie oraz rosa w płynie
– obrazek z kwiatkami i napis

kurs-diy-1

1. Papierki przycięłam, jeden o 2 mm mniejszy z każdej strony od bazy, drugi mniejszy od poprzedniego papierka o około 0,5 cm, z każdej strony. Przygotowałam ramkę i piórka w foremkach do masy plastycznej oraz postemplowałam kwiatki i listki. Kwiatki i listki pokolorowałam promarkerami.

kurs-diy-2

2. Teraz ponaklejałam papierki na bazę, nalepiłam obrazek z lawendą poprzednio wycięty i na to ramkę z masy plastycznej

kurs-diy-3

3. Powycinałam pokolorowane kwiatki i listki, teraz czas na pistolet na gorąco, którym przyklejamy poszczególne elementy

kurs-diy-4

4. Po kolei przyklejałam pistoletem do ramki: najpierw tiul. kokardkę ze sznurka a następnie, po kolei kwiatki, wzdłuż ramki, na koniec podoklejałam piórka z masy i pokolorowane, powycinane listki.

kurs-diy-5

Teraz zostały już tylko drobnostki, czyli w ruch poszły perełki w płynie, rosa na kwiatki i listki, a na koniec został do przyklejenia napis, u mnie imieninowy, ale możecie nalepić dowolny, wg okazji na jaką przygotowujecie kartkę

kurs-diy-6

Na zdjęciu poniżej już widzicie gotową karteczkę.

kurs-diy-7

I zbliżenie gotowej kartki:

kurs-diy-8
Mam nadzieję, że kurs na kartkę się Wam przyda.

Tutorial przygotowałam w ramach gościnnych występów na blogu DIY zrób to sam.

kurs-diy-8

Widziałam już na blogu pod tutorialem pytanie Lidzi -Czarnej Damy o masę plastyczną, ja moją kupuje w empiku, opakowanie kosztuje około 16 zł., a starcza na bardzo długo, foremki natomiast w sklepach internetowych scrapbookingowych.

Ten post jest postem nr 597, post 600 będzie postem, w którym ogłoszę moje urodzinowe Candy.

Jak ozdobić słoik

Zostałam poproszona przez Was o przygotowanie tutoriala, jak ozdobić słoik tzn. pokrywkę.

No więc zacznijmy od tego co należy przygotować:

  • słoik
  • hafcik na pokrywkę
  • nożyczki
  • taśmę klejącą dwustronną
  • watę lub jakiś wypełniacz
  • kawałek białego filcu
  • tasiemkę lub koronkę do ozdoby według waszego gustu
  • kokardkę

I tu czas na pierwsze zdjęcie:

tutorial-1

To przystępujemy do pracy. Pokrywkę od słoika oblepiamy w koło taśmą dwustronną, następnie na wierzch przykrywki kładziemy watę lub wypełniacz, zaklejamy taśmę do wewnątrz, jak na zdjęciu 2c i na to nalepiamy wycięty filc w kształcie pokrywki.

tutorial-2

I teraz bardzo ważna sugestia, zakręcamy słoik i dopiero naciągamy haft, żeby przypadkiem nie wyszedł nam hafcik po skosie, co ja klika krotnie już przerabiałam, a poprawić nie jest już tak łatwo. Naciągamy haft równiutko z każdej strony, brzegi przyklejając do taśmy. Teraz zdejmujemy pokrywkę ze słoika i obcinamy nadmiar materiału. Na koniec taśmą dwustronną lub klejem przyklejamy taśmę ozdobną lub koronkę na rant przykrywki zdjęcie nr 3c. W miejsce złączenia taśmy naklejamy kokardkę bądź guziczek, według gustu.

tutorial-3

I na koniec pozostała już tylko prezentacja słoiczka, tym razem taki słodziutki różowiutki dodatkowo ozdobiony decoupagowo.

Jpeg

Jpeg

i na koniec prezentacja przykryweczki:)

Jpeg

Ja oczywiście przy ozdabianiu pobrudziłam rant pokrywki, ale już sprałam. Ja jeszcze spryskuje taki słoik, który ma być używany w kuchni specjalnym impregnatem Spirit 71, który polecała Chaga na swoim blogu, wtedy się tak szybko nie brudzi.

Mam ogromna nadzieję, że tutek Wam się spodoba i go wykorzystacie.

Owocnych prac.

Jak to jest zrobione – mydełka

Obiecałam jakiś czas temu Ani z bloga „W związku z nitką” pokazać jak powstają moje glicerynowe mydełka. A więc czas zacząć produkcję. Zdjęcia niestety nie są zbyt jasne bo moje mydełka powstają zawsze późnym wieczorkiem jak znajduje wolną chwilkę.

Najpierw na stole lądują moje akcesoria czyli foremki, barwniki, olejki zapachowe i tym razem suszone płatki dzikiej róży, rumianek i lawenda.

Jpeg

Jpeg

Jpeg

Po czy kroję i wkładam do miseczki bazę glicerynową tu na zdjęciu poniżej baza krystaliczna.

Jpeg

Jpeg

w drugiej miseczce dodany już zielony barwnik i olejek zapachowy w tym przypadku zielone jabłuszko.

Do białej miski powędrował barwnik czerwony i aromat różany. Po tym podgrzana i roztopiona baza w mikrofalówce została przelana do foremek.

Jpeg

Do czerwonej bazy dodałam troszkę żółtego barwnika i ciut rumianku i powstało mydełko w kształcie motylka w kolorze pomarańczowym z drobinkami rumianku.

Jpeg

I tak już wyglądają gotowe mydełka – motylek i malusie 2 cm różyczki.

Jpeg

Teraz przyszedł czas na kolejną bazę super- natural, do której powędrował tylko olejek zapachowy letnie owoce i mango.

Jpeg

Do pudełka po jakiejś margarynie powędrowały wcześnie zrobione małe mydełka w kształcie serduszek i słoneczek oraz pałeczek w 3 kolorach czerwonym, żółtym i pomarańczowym.

Jpeg

Po czym podgrzaną i roztopioną bazą mydlaną zalałam ułożone w pudełku mniejsze mydełka.

Jpeg

Po wystygnięciu kroję w kawałki i tak się prezentują

Jpeg

A tak wyglądają stygnące mydełka na parapecie

Jpeg

A tu gotowe mydełka o zapachu z PRL-u czyli zielonego jabłuszka.

Jpeg

I jeszcze na koniec jak powstało mydełko różyczka płatkami dzikiej róży.

Jpeg

w jednej miseczce ususzone płatki dzikiej róży , w drugiej gotowa do wlania do foremki baza mydlana z płatkami róży z olejkiem zapachowym.

I tu gotowe wszystkie różyczki pierwsza z lewej to ta z płatkami róży, która już dzisiaj wędruje do Ani pocztą.  Mam nadzieję, że  spodoba jej się niespodzianka. Różyczka wygląda jakby była czarna ale to tylko złudzenie, jest przezroczysta z płatkami róży i z delikatnie zabarwiona na czerwono.

Jpeg

I na koniec wszystkie razem spakowane w koszyku 🙂

Jpeg

Mam nadzieję, że zbyt chaotycznie nie pokazałam wszystkiego.

Kolejny post będzie bursztynowy, moje bursztynki z Sobieszewa znalazły miejsce w medalionach.